Link :: 23.02.2005 :: 23:17
i co??
Komentuj(1)


Link :: 01.02.2005 :: 22:37
Jak on mógł!!! Czy on nie wiem że ja ciągle do niego cos czuje!! Cały czas tak mu perfidnie to okazuje że powinien coś zauważyć!! Jeszcze mi dziś powiedział że wiedziała że tak będzie - że zostane kiedyś sama- Niech go diabli!! Co z tego że to z nim chodziłam 1rok!! Należy się szacunek!! A nie wyzywanie on niewiadomo czego !!
Zabvije go !!

Komentuj(18)


Link :: 31.01.2005 :: 13:55
chyba nikomu jż nie jest potrzebny mój blog!! Nic nie komentujecie a tym samym mówicie mi prosto w tważ - masz beznadziejnego bloga, spadaj" jak miło po prostu tyle pracy - jestem tutaj od kilku miesiący a nikt się ze mną nie zaprzyjaźnił , widać to dojkładnie po ostatniej pracy że jej nikt nie skomentował

Jeśli do środy rano nie będzie na tej pracy co najmniej 10 komentarzy - przestaje prowadzić bloga
WSZYSTKO ZALEŻY OD WAS - czy chcecie tomorow czy nie ....
Komentuj(540)


Link :: 16.01.2005 :: 18:01
2. Rodzaje miłości. Miłość ludzka jest zróżnicowana ze względu na jej przedmiot (kogo się kocha). Może ona kierować się ku takim osobom, jak rodzice, dzieci, rodzeństwo (miłość rodzinna), rodacy mówiący tym samym językiem i pielęgnujący to samo dziedzictwo kulturowe (miłość patriotyczna), inni ludzie, potrzebujący naszej życzliwości (miłość bliźniego). Te rodzaje miłości nie są zabarwione seksualnie, tzn. płeć nie odgrywa w nich zasadniczej roli. Szczególnym rodzajem miłości jest relacja między mężczyzną a kobietą powstająca na fundamencie płci, która znajduje swój szczyt w małżeństwie (miłość małżeńska). Zaspokaja ona podstawową potrzebę więzi, bliskości, kontaktów seksualnych. Dlatego też odgrywa wyjątkową rolę w życiu ludzkim.

Miłość ludzka może być także zróżnicowana ze względu na sposób miłowania. Miłość ta, będąc szczególnym spotkaniem i relacją międzyosobową, powinna obejmować wszystkie wymiary osobowego istnienia: cielesny, psychiczny, duchowy i nadprzyrodzony. W praktyce jednak miłość ludzka często zdominowana bywa przez jeden z tych wymiarów ludzkiej osobowości i wtedy przyjmuje ona określony charakter i nazwę.

Fascynacja drugą osobą i pragnienie zjednoczenia z nią może dotyczyć przede wszystkim lub wyłącznie sfery cielesnej i seksualnej. W takim przypadku przedmiotem upodobania i pożądania są wartości seksualne. Miłość ludzka o takiej cielesno-seksualnej dominancie nazywana jest miłością zmysłową. Miłość z dominantą psychiczną, w której komunikacja osobowa dotyczy głównie uczuć, nazywana jest często sympatią (współodczuwanie) lub też miłością erotyczną (eros). O miłości duchowej, zwanej przyjaźnią można mówić wtedy, gdy spotkanie i zjednoczenie osób dokonuje się w sferze intelektualno-wolitywnej (jaźń przy jaźni). Przedmiotem podziwu i pomostem zjednoczenia są wtedy wartości intelektualne moralne i charakterologiczne.

Źródłem każdego rodzaju miłości jest wewnętrzna relacja Trójcy Świętej. Z tego źródła emanuje pierwsza, najbardziej pierwotna Miłość, która, według św. Augustyna, jest imieniem własnym Ducha Świętego i jest “rozlana w sercach naszych” (Rz 5, 5). Ta Miłość jest również najwyższym wzorem dla każdego sposobu miłowania ludzkiego. Wreszcie, partycypacja w miłości Trójcy Świętej jest ostatecznym celem i zadaniem każdej ludzkiej miłości, zgodnie ze znanym powiedzeniem św. Augustyna, że ludzkie serce jest niespokojne tak długo, dopóki nie spocznie w Bogu. Ludzka miłość osiąga bowiem swoje spełnienie dopiero wtedy, gdy zostaje na powrót włączona w miłość Trójcy Świętej (agape).

Podstawową prawdą antropologii biblijnej jest twierdzenie, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz (por. Rdz 1, 27). Istniejący we wspólnocie Trzech Osób Bóg, który jest Miłością, stworzył człowieka z miłości i do miłości. Wyposażył go tak, aby człowiek szukał komunii z innymi osobami i potrafił ją tworzyć. W ten sposób miłość została wpisana w ludzki los i stała się koniecznym warunkiem ludzkiego rozwoju. “Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa” (RH 10). Potwierdza to ewangeliczne Przykazanie Miłości, które stanowi kwintesencję moralności chrześcijańskiej (por. Mt 22, 37). Specyfiką miłości chrześcijańskiej jest jej motyw (ze względu na Chrystusa - por. J 15, 12). W tradycji chrześcijańskiej miłość uważana jest za pierwszą i najważniejszą cnotę moralną. Św. Paweł nazywa ją “więzią doskonałości” (Kol 3, 14) i doskonałym wypełnieniem woli Bożej (por. Rz 13, 10). Ona przecież decyduje o moralnej świętości człowieka i z niej ostatecznie każdy będzie musiał zdać rachunek przed Bogiem. Wszystkie te racje sprawiają, że miłość jest najważniejszym powołaniem i zadaniem osoby ludzkiej.

3. Miłość małżeńska. Ma swoje źródło i wzór w Bogu, który będąc Miłością i Ojcem, stworzył człowieka na swój obraz jako mężczyznę i kobietę, aby przez nich realizować swój plan miłości. Miłość małżeńska posiada następujące właściwości: jest to miłość prawdziwie ludzka, cielesna i duchowa, obejmująca wszystkie poziomy i sfery istnienia człowieka (zmysły, instynkty, uczucia, akty rozumu i woli). Jest to również miłość pełna, ponieważ nie ogranicza się do częściowej relacji między małżonkami, ale zmierza do pełnego zjednoczenia osobowego. Taką miłość można nazwać komunią osób, a więc zjednoczeniem, w którym zachodzi partycypacja wzajemna i obdarowanie się. Nie jest to miłość interesowna, ale nastawiona na dobro współmałżonków (miłość oblubieńcza). Miłość małżeńska jest wierna (nierozerwalna) i wyłączna. W przypadku, gdy dwie osoby angażują się nawzajem głęboko we własne życie i pozostają w miłosnym zjednoczeniu, nie przewidują możliwości zerwania istniejącego związku. Wierności domaga się wyrastające z miłości poczucie bezpieczeństwa pełne wzajemnego szacunku i zaufania. Wyłączność jest warunkiem koniecznym miłości osobowej i prawdziwej. Człowiek jest zdolny zaangażować się całkowicie tylko w świat jednej osoby. Miłość małżeńska jest również miłością płodną. Małżonkowie obdarowując się sobą wzajemnie i dążąc do pełnego zjednoczenia osobowego na wszystkich poziomach swojej egzystencji (cielesnej, psychicznej, duchowej i nadprzyrodzonej), zmierzają do przekazania życia i zrodzenia potomstwa, aby w osobie dziecka przedłużyć swoją miłość W ten sposób miłość małżeńska nie wyczerpuje się w miłości oblubieńczej dwojga ludzi (on - ona), ale zwraca się ku osobie trzeciej - dziecku, które ją utrwala aż poza granicę śmierci. Miłość małżeńska, posiadająca wymienione powyżej elementy może być nazwana prawdziwą komunią osób. Miłość małżeńska jest wreszcie udoskonalana i podnoszona przez włączenie jej w Miłość łączącą Ojca i Syna, co dokonuje się w obrzędzie sakramentalnym. Tak integralnie rozumiana miłość leży u podstaw małżeństwa i rodziny, jest ich fundamentem i wewnętrzną zasadą, trwałą mocą i celem ostatecznym. Ta miłość równocześnie urzeczywistniana się w nich, jawi się jako podstawowa siła kreatywna ludzkiego losu.


Komentuj(280)


Link :: 29.12.2004 :: 19:37
NA KONKURS DO BELLIAABLI


Rok 2099 – ostatni statek kosmiczny we wszechświecie, którego załogą są ziemianie. Anna ( Rosjanka), david ( Amerykanin), Jean(Francuz) i Ada(Polka). Nie wiedzą, co czeka ich na planecie niewidzianej od prawie 100 lat. Oni ciągle młodzi, a wszystko dzięki użyciu przed wylotem mikstury zapobiegającej starzeniu tkanek. Na pokładzie statku panuje nerwowa atmosfera. Nikt nie wie jak wygląda Ziemia. Stracili kontakt z zieloną planetą 51 lat temu. Powracają z wielkiej wyprawy, gdzie mieli zmierzyć długość wszechświata. Poruszają się z zawrotną szybkością 20.000.000Km/h.
Są prawie rodziną. Zapomnieli już swoje rodzinne języki, gdyż na statku obowiązywał język kosmiczny opracowany w 2041r przez chińskiego profesora ****. Statek nie był przytulny. Białe ściany, stalowe materace, brak okien, drzwi, świeżego powietrza. Panował zaduch, a potęgował to unoszący się kurz, którego powłoka przekraczała 10cm. Nie było ani ciepło ani gorąco, temperatura bliżej nieokreślona.
- PATRZCIE TO JUŻ PLUTON- krzyknął Jean
-NARESZCIE W UKŁADE SŁONECZNYM!!- Wrzasnęła cała załoga statku. Euforia zaczęła mieszać się ze łzami. Jednak szczęście nie trwało długo. Gdy wyjrzeli przez szklaną ścianę, która oddzielała przestrzeń kosmiczną do pokładu statku, na ich twarzach widać było wielki smutek.
-CZY JESTEŚCIE PEWNI, ŻE TO WŁAŚNIE JEST UKŁAD SŁONECZNY, W KTÓRYM ZNAJDUJE SIĘ ZIELONA PLANETA??- Zapytał Dawid
Anna będąca kapitanem statku spojrzała na załogę i niechętnie pokiwała głową na znak, że jednak to prawda. Wyjrzeli jeszcze raz przez tą szklana ścianę. Widok był straszny!! 8 Planet zniszczonych doszczętnie, ostatnia 9 pokryta, a słońce tak małe jak gwiazdka. Tu i ówdzie widać było jakieś części skał wymieszana z kurzem kosmicznym.
-PROPONUJE WYLĄDOWAĆ NA 3 PLANECIE I ZBADAĆ PRZYCZYNY TAKIEGO STANU UKŁADU SŁONECZNEGO- rzekła Ada.
Zgodzili się jednogłośnie. Wylądowali na terenach Europy. Dookoła pomarańczowo-brunatne skały, Wielkie równiny, wąwozy, brak zieleni, wody, a nawet pustyń. Jednym słowem wielko pustka.
-CODŹMY DALEJ MOŻE COS ZOBACZYMY-.000.000Mówiła zrozpaczona Anna. W tym momencie zza wielkiego kanionu wyłonił się potężny robot. Zbliżył się do nich bardzo szybko, otworzył mu się wieli nos i donośny głos psa powiedział - NATYCHMIAST PROSZĘ WEJŚĆ DO MOJEGO WNĘTRZA. DŁUŻSZE PRZEBYWANIE NA POWIERZCHNI GROSI UTRATĄ ŻYCIA!!- Załogo statku właśnie przybyłego na Ziemię szybko weszła do wielkiego nosa robota. Znaleźli się w zmechanizowanym wnętrzu maszyny. Wkoło widać było masę różnego rodzaju przycisków. Choć było ich przynajmniej 1.000.000 To i tak każdy miał inny kolor. Od śnieżnego, po ognisty, do smołowatego. Ada chciała przycisnąć jeden z nich a w tym momencie zza rogu wyłoniła się niewielka postać, postury ludzkiej. –WITAM WAS, JUŻ TRACIŁEM NADZIEJE,ŻE KIEDYKOLWIEK WAS JESZCZE ZOBACZE.BO WIDZICIE TO JA WAS WYSŁAŁEM W KOSMOS, I NIE ŻAŁUJE TEGO. OMINĘŁO WSAS TYLE NIEPRZYJEMNOŚCI …- mówił stary człowiek, którego można było rozpoznać dopiero w świetle pochodzącym z wielkich lamp. Stary człowiek zaczął tłumaczyć załodze całą historię ziemi od początku do momentu teraźniejszego. Okazało się, że w 2047 roku wybuchła na świecie wojna jądrowa. Najgorsza, największa, najokrutniejsza. Zbierała plony najpierw w Azji i Ameryce północnej, a potem na pozostałych kontynentach. Ludzie ginęli dzień po dniu. Trwało to zaledwie miesiąc, a skutki były tragiczne. Ziemia została zniszczona doszczętnie a wraz z nią poprzez działania różnorakich promieni cały wszechświat. Słońce wygasło samoistnie. Jakby nieznana siła chciała spotęgować następujący koniec życia w Układzie Słonecznym. Marne były szanse na przeżycie jakiejkolwiek istoty. Szybko wykończone Stany Zjednoczone nie miały sił na obronę. Jedynie na obrzeżach Europy zbudowano schron. Z czasem okazało się, że nie można przebywać w jednym miejscu, bo to i tak niszczy strukturę budowli. Ci, którzy przeżyli w tym starszy człowiek, a jak się później okazało profesor instytutu badawczego w Stambule, zbudowali schron psa, w którym znajdowali się obecnie przybysze. Profesor zaczął oprowadzać załogę po schronie. W pysku znajdowało się laboratorium, które badało nowopowstałe rośliny na skażonej ziemi. W ogonie, natomiast sypialnie załogi. Po przybyciu do nóg robota zauważyli innych ludzi. Murzyni, ludzie rasy żółtej i białej. W kącie krowy, konie, świnki. W klatkach wszystkie rodzaje ptaków i gryzoni, natomiast w akwariach ryby. –TO TAKA NOWOCZESNA ARKA NOEGO- zaśmiał się Profesor. Po przybyciu do głównego centrum dowodzenia załoga dowiedziała się od starszego człowieka, że na dawnej zielonej planecie, powstają nowe istoty rozumne. Od zaledwie 5 lat ich istnienia, na skażonym terytorium wybudowały małe wsie. –OBAWIAM SIĘ, ŻE TO NOWA RASA LUDZKA- przemówił drżącym głosem profesor. Anna, Ada, Jean i Dawid byli w wielkim szoku. Powoli dochodzili do tego, że przegapili koniec ówczesnego świata, tego, w którym żyli, wychowywali się i jaki zapamiętali. Zrozumieli także, że dostali nową szansę. Mogą ponownie wykazać się, przekazać pokoleniom to, co zapamiętali z dzieciństwa. Uświadamiali sobie powoli, że kolejnym wyzwaniem jest zaludnienie zielonej planety i dojście do porozumienia z nową rasą ludzka. Choć taka wizja przyszłości w 2005 roku wydawała się nieprawdopodobna doszli do wniosku, że nic we wszechświecie jest prawdopodobne. No cóż takie życie….

Komentuj(1)


Link :: 24.12.2004 :: 19:53
Witam was wszystkich - bardzo bardzo przepraszam że nie dodaj nowych prac na blogasa - ale wiecie święta itp. Jestem zbulwersowana !!! W tym roku wysłałam 10 kartek świątecznych a wyobraźcie sobie że ja nie dostałam ani jednej - no żal . Jeś nie lubicie mnie moi znajomi z wakacki poprostó powiedzcie - ja chcę utrzymywać kontakty a tu co - fajnie ciesze się - na wielkanoc wam nie mam zamiaru wysyłać !!!
Komentuj(1)


Link :: 16.12.2004 :: 08:32
Chłopak + dziewczyna = porażka
on- nie chce ale mówi że chce , ona w skowronkach
nie rozumiem związków kiedy to chodzi wyłącznie o zaliczenie jej bądź jego - to nie jest fair!! Jęśli sie to komuś podoba to żal mi go - jest płytki i w życiu nic nie osiągnie !!! Teraz powiem z własnego doświadczenia - spotykasz kolesie on wszystko pięknie ładnie i jaka jesteś pięka i wogóle - nie zawracaj sobie nim głowy - koleś nie jest tego wart - tzn że mówi to samo wszystkim dziewczyną - przecież to ty jesteś wyjąkowa - Głupie są te dzewzny które na siłe szukają faceta - to jest moje zdanie - to CHŁOPCY powinni się dostosować do Nas- nie my do nich - takie jest pierwsze pawo nowoczesnej Kobiety
Komentuj(4)


Link :: 12.12.2004 :: 22:39
Pocałunki to wyraz bliskości i związku między ludźmi. Z całowaniem jest jak z każdą inną umiejętnością. Trzeba ją nieustannie doskonalić!

Dotykanie ustami drugiej osoby może oznaczać przyjaźń, przywiązanie, miłość rodzicielską, koleżeństwo, pragnienia erotyczne. Namiętne pocałunki to forma erotycznego zbliżenia, kolejny etap rosnącej intymności, a często też sygnał i zachęta do podjęcia współżycia seksualnego.

W starożytności wierzono, że wzajemna miłość często zaczyna się od pocałunku. Sądzono, że pocałunek w usta zespala dusze kochanków, a wymiana oddechów symbolizuje zarówno aspekt duchowy, jak i erotyczny.

Czy warto taką bliskośc wyrażać na pierwszym spotkaniu z nieznajomym??

Komentuj(1)


Link :: 10.12.2004 :: 09:42
>Lepiej żyć w nieświadomości
wypada mniej włosów<

Jak powinien zachowywać się chłopak na 1 randce ??
Komentuj(0)


Link :: 27.11.2004 :: 21:34
Ale jaja - jak balony





KONIECZNIE MI POWEDZCIE CZY WAM SIĘ PODOBAJĄ ...
Komentuj(1)


 

[Księga gości]

 

2022
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2021
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik

 

adres1
adres2
adres3

 

Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik